Bufetat: „Magazyniererzy” opieki nad dzieckiem
Podczas gdy lokalny Barnevern podejmuje decyzję o odebraniu dziecka, zazwyczaj nie ma go gdzie umieścić. W tym momencie wkracza Bufetat (Barne-, ungdoms- og familieetaten). Jest to agencja państwowa odpowiedzialna za znajdowanie rodzin zastępczych i placówek. W praktyce działają jako strażnicy, którzy kontrolują „podaż” miejsc dla odebranych dzieci.
1. Kryzys „obowiązku niesienia pomocy” (Bistandsplikt)
Zgodnie z prawem, gdy gmina żąda umieszczenia dziecka, Bufetat ma obowiązek niesienia pomocy (Bistandsplikt). Musi znaleźć łóżko. Ostatnie lata ujawniły jednak całkowity upadek tej prawnej gwarancji.
- Systemowe naruszenia prawa: W 2023 i 2024 roku urzędy Statsforvalter stwierdziły, że Bufetat złamał prawo w setkach przypadków, nie potrafiąc znaleźć domu dla dzieci. Sprawia to, że dzieci utkwiają na izbach przyjęć, w celach policyjnych lub tymczasowych domach „transferowych” na całe miesiące.
- Efekt „pacjenta z korytarza”: Ponieważ Bufetat nie potrafi znaleźć odpowiednich domów, dzieci są często umieszczane w pierwszym wolnym łóżku, niezależnie od tego, czy odpowiada ono ich potrzebom. To niedopasowanie prowadzi do zjawiska „dziecka-nomada”, które jest przenoszone 10-15 razy, ponieważ system łata dziury zamiast zapewniać opiekę.
2. „Chaos zakupowy” (Innkjøpskaos)
Powołany przez rząd komitet ekspertów skrytykował ostatnio Bufetat za sposób, w jaki kupuje miejsca w placówkach od firm prywatnych (takich jak Stendi czy Aleris).
- Wojny cenowe: Różne regiony Bufetat (np. Bufetat Południe kontra Bufetat Zachód) w rzeczywistości konkurują ze sobą o te same miejsca w instytucjach prywatnych. Podbija to koszty i oznacza, że dzieckiem, które otrzymuje łóżko, jest często to, którego region płaci najwięcej, a nie to, które najbardziej tego potrzebuje.
- Brak kontroli: W raporcie stwierdzono, że państwu „brakuje wystarczającej kontroli” nad przepustowością. Dosłownie nie wiedzą, czy będą mieli dość łóżek dla dzieci, które planują odebrać w przyszłym miesiącu.
3. Monopol na rodziny zastępcze
Bufetat ma monopol na rekrutację i zatwierdzanie rodzin zastępczych. Rodzice walczący o opiekę często proponują ciocie, babcie lub przyjaciół jako alternatywnych opiekunów. Bufetat często odrzuca te „umieszczenia w sieci wsparcia” na rzecz obcych osób.
- Porażka rekrutacyjna: Pomimo wydawania milionów na kampanie reklamowe, Bufetat stale nie rekrutuje wystarczającej liczby rodziców zastępczych. Jednocześnie utrzymują rygorystyczne, często biurokratyczne kryteria, które dyskwalifikują kochających członków rodziny z błahych powodów (np. wielkości domu lub wieku).
Władza nad kontaktami: Kiedy dziecko znajdzie się w rodzinie zastępczej zarządzanej przez Bufetat, agencja ta zarządza „umową z rodzicem zastępczym”. To oni płacą rodzicom zastępczym. Tworzy to strukturę lojalności finansowej, w której rodzice zastępczy są motywowani do przestrzegania rygorystycznej kultury Bufetat sprzeciwiającej się kontaktom, zamiast ułatwiać relacje z rodzicami biologicznymi.
Werdykt Do Better Norge: Bufetat to „niewidzialna ręka”, która sprawia, że ponowne zjednoczenie rodziny jest prawie niemożliwe. Nawet jeśli sędzia twierdzi, że dziecko mogłoby trafić do wyspecjalizowanej rodziny zastępczej w pobliżu, jeśli Bufetat mówi „nie mamy takiej”, dziecko pozostaje w placówce oddalonej o 500 km. Rodzice muszą zrozumieć, że Bufetat kieruje się budżetem i pojemnością systemu, a nie dobrem Waszego dziecka.
Źródła:
Komentarze (0)
Please log in to post comments.
No comments yet. Be the first to comment!